Uśmiechnąłem się lekko.
- Mam dla Ciebie prezent.- Powiedziałem po chwili. Wadera spojrzała na mnie zdziwiona.
- No co? Nie wolno mi obdarować partnerki?- Zapytałem udając zdziwienie i ruszyłem w kierunku drzew. Po kilku minutach dotarliśmy do małej polanki. Przeszedłem przez nią i pobiegłem dalej a Vipera obok mnie. Po kilku następnych minutach znaleźliśmy się przed wejściem do jaskini.
- Panie przodem.- Powiedziałem z uśmiechem. Vipera weszła do jaskini a ja za nią. Pod najodleglejszą ścianą leżał zabity jeleń.
- To dla Ciebie.- Powiedziałem.
<Viper?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz