Opowiadania

Od Vipery

   Wstałam. Gdy poszłam spać było zimno i padał deszcz, ale teraz było w miarę ciepło i padały jedynie pojedyncze krople wody.
   O tej porze dnia widoki są piękne. Różnorodne kwiaty we wszystkich kolorach pachniały tak jak perfumy, woda w rzece płynęła cicho, a była tak czysta i przeźroczysta jak ta, którą piją ludzie. Nieopodal były gęsto rozsadzone drzewa, które cicho szumiały liśćmi. Na trawie były kropelki rosy.
- Viddar, gdzie jesteś?- spytałam
Nie usłyszałam odpowiedzi. 
   Postanowiłam go nie szukać i sama poszłam wgłąb lasu. Nie minęło 15 minut a ja już jadłam wiewiórkę. Jak na mnie jedna wiewiórka to trochę mało, ale na pewno znajdę dzisiaj jeszcze ze dwie. Podeszłam do brzegu rzeki i napiłam się czystej wody. Gdy tak piłam i wpatrywałam się w wodę dostrzegłam odbicie wilka.
To był Viddar.
- Cześć. Czemu na mnie nie poczekałaś?- spytał mnie.
(Viddar)

Od Viddara Cd Vipera

Uśmiechnąłem się lekko.
- Mam dla Ciebie prezent.- Powiedziałem po chwili. Wadera spojrzała na mnie zdziwiona.
- No co? Nie wolno mi obdarować partnerki?- Zapytałem udając zdziwienie i ruszyłem w kierunku drzew. Po kilku minutach dotarliśmy do małej polanki. Przeszedłem przez nią i pobiegłem dalej a Vipera obok mnie. Po kilku następnych minutach znaleźliśmy się przed wejściem do jaskini.
- Panie przodem.- Powiedziałem z uśmiechem.  Vipera weszła do jaskini a ja za nią. Pod najodleglejszą ścianą leżał zabity jeleń.
- To dla Ciebie.- Powiedziałem.
<Vipera?>





                                                                                  

1 komentarz:

  1. Ta strona powstała, aby każdy mógł przeczytać każde opowiadanie.

    OdpowiedzUsuń